Wideorejestrator to urządzenie, które ma pracować latami – i ma wyglądać tak, jakby było częścią auta od fabryki. Niestety w praktyce często widać wiszące kable po szybie, klejone klipsy na tapicerce albo przewód zasilający wpięty w gniazdo zapalniczki. My w Smart Solutions podchodzimy do montażu inaczej: czysto, schludnie i z poszanowaniem wnętrza pojazdu.
Poniżej pokazujemy zdjęcia z jednej z naszych realizacji – zestaw przód + tył z przewodami poprowadzonymi w oryginalnych przepustach i pod plastikami samochodu. Bez wiszących kabli, bez bałaganu.
Kamera przód – dyskretnie za lusterkiem
Urządzenie montujemy za lusterkiem wstecznym lub tuż przy jego podstawie – tak, by nie ograniczać pola widzenia kierowcy, a jednocześnie rejestrować drogę bez przeszkód. Na zdjęciach widać montaż kamery 70mai: kamera siedzi stabilnie na szybie, a oba przewody od razu znikają w plastikowej obudowie wokół lusterka.
Z bliska widać, że nie ma tu „pająka” z kabli. Przewód zasilający i przewód do kamery tylnej wchodzą prosto do kanału, który producent przewidział w tapicerce górnej – dokładnie tak, jak prowadzone są fabryczne instalacje (np. czujnik deszczu czy mikrofon Bluetooth).
Przewody w oryginalnych przepustach – o co chodzi?
Profesjonalny montaż wideorejestratora to nie tylko przyklejenie kamery. Kluczowe jest prowadzenie okablowania:
- Od szyby do słupka A – kabel schowany w szczelinie między szybą a tapicerką, bez widocznych odcinków na luce.
- Wzdłuż podsufitki – przewód prowadzony pod plastikami, w istniejących korytkach kablowych.
- Do zasilania – podłączenie do bezpiecznika / skrzynki bezpieczników z opóźnieniem (tryb parkingowy), a nie do zapalniczki.
- Do kamery tylnej – osobna trasa w tapicerce, bez krzyżowania się z poduszkami powietrznymi i bez luzujących się fragmentów.
Dzięki temu po montażu wnętrze wygląda jak przed wizytą instalatora – tylko z dodatkową kamerą, której prawie nie widać z miejsca kierowcy.
Kamera tył – równie schludnie
Druga kamera montowana jest na tylnej szybie (lub w innym ustalonym z klientem miejscu). Tu również zasada jest ta sama: przewód wchodzi w szczelinę i znika pod plastikiem – nie biegnie po szybie w poprzek linii grzewczych.
Na zdjęciu widać kamerę przy górnej krawędzi szyby tylnej: przewód od razu schodzi w dół i chowa się w oryginalnym wykończeniu klapy bagażnika. Żadnych taśm na widoku, żadnych luźnych odcinków.
Dlaczego schludny montaż ma znaczenie?
- Bezpieczeństwo – luźne kable mogą zaplątać się w elementach wnętrza lub przeszkadzać kierowcy.
- Trwałość – przewody prowadzone w korytkach i pod plastikami są chronione przed promieniowaniem UV i mechanicznymi uszkodzeniami.
- Wartość auta – przy odsprzedaży pojazdu czysta instalacja nie obniża oceny wnętrza.
- Estetyka – szczególnie w autach firmowych kierowca i pasażerowie widzą porządek, a nie „klej i kable”.
- Mniejsze ryzyko ingerencji – ukryte przewody trudniej przypadkowo oderwać lub uszkodzić.
Co robimy po montażu?
Każdą realizację kończymy testem na miejscu: nagrywanie przód i tył, GPS, czujnik G, tryb parkingowy (jeśli dotyczy). Krótko tłumaczymy też, jak eksportować nagrania i wymieniać kartę pamięci. Montaż trwa zwykle 1–2 godziny przy jednej kamerze, dłużej przy zestawie przód+tył – dokładny czas zależy od modelu auta.
Montujemy wideorejestratory z dowolnego sklepu – liczy się poprawna instalacja, nie miejsce zakupu sprzętu. Cennik i szczegóły usługi: montaż wideorejestratora.
Podsumowanie
Dobry wideorejestrator to nie tylko marka i rozdzielczość nagrania – równie ważny jest montaż. Na zdjęciach z tej realizacji widać efekt, o który proszą nas klienci: urządzenie pracuje, a wnętrze auta pozostaje czyste i schludne, z przewodami schowanymi tam, gdzie producent przewidział prowadzenie kabli.
Jeśli chcesz taki montaż w swoim aucie lub flocie – działamy mobilnie na terenie Warszawy i całego Mazowsza. Telefon: 888 752 245 – bez dopłat w weekendy i święta.
